Emotikonki obrażają

Polska język trudna być. Dodaj do tego emotikonki i nie wiesz, co mówisz. Sens Twoich zdań się nie liczy, dwa znaki na końcu wypowiedzi nadają jej kontekst.

Czym są emotikonki?

EmotikonkiZ wikipedii emotikon lub emotikona to ideogram złożony ze znaków tekstowych (ASCII), wyraz nastroju używany przez użytkowników Internetu. Najczęściej przedstawia symboliczny ludzki grymas twarzy, obrócony o 90° w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara, występuje w licznych wariantach.

Dużo ciekawsze opisy emotikonek znajdziemy na Nonsensopedii. Tam też podano definicję:

„Emotikon (w skrócie Emo Tick One Key, czyli Jeden Kleszcz Emo na Kluczu) – wyraz emo-cji zazwyczaj pojawiający się w internecie tworzony przez ludzi za pomocą znaków matematycznych. Ilość emotikonów w wypowiedzi jest najczęściej odwrotnie proporcjonalna do inteligencji. Jedna z oznak pisma pokemoniastego. Bardzo tępiony przez dorosłych.

Sposób na budowę emotikona:
Dwukropek… zamknąć nawias…
I jego zdanie o sobie:
Jestem emo”

Czym to się różni?

EmotikonkiGdyby opierać się na połączeniu słów ’emo’ + ‚tikon’ każde użycie emotikonki powinno być obraźliwe dla użytkownika. Czy jest jakiś podręcznik? Skąd mam wiedzieć czym różnią się dwa umierające ze szczęścia klauny (xDxD) od trzech (xDxDxD)?

Są subtelniejsze różnice, a dla mnie żadne. Na przykład porównując „:)” z „;)”. Korzystając z nieoficjalnego słownika emotikonek dowiadujemy się, że pierwszy zestaw znaków to mój uśmiech podstawowy, a drugi to uśmiech filuterny, zalotny. Taaak, widać to na pierwszy rzut oka!

Swoją drogą ciekawe jest, jak powstawała interpretacja. Przecież każdy z nas możę inaczej odebrać mimikę twarzy. To co dla mnie jest zalotnym uśmiechem z puszczeniem oczka, dla Ciebie może oznaczać, że właśnie coś użądliło mnie w nos. Katastrofa gotowa…

A gdyby tak nie używać?

EmotikonkiŻeby nie wyjść na emotikonowego ignoranta, powstrzymywałem się przed używaniem znaczonego slangu. W rezultacie problem powinien zniknąć, jak ręką odjął. Ale nie!

W zamian, ludzie zaskakują mnie pytaniami: ‚co taki poważny?’ lub ‚zły jesteś?’. Pokolenie Millennials-ów wymaga, język emotikonek należy mieć biegle opanowany. Nie zostaje nic innego, jak od dziś zacząć naukę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *