Autorytet

Przypadek?

Ileż razy „nie mogę spać, a jest trzecia w nocy” pojawia się w tekstach. Otóż coś w tym chyba jest. Może o tej porze więcej się myśli, co prowadzi do chęci podzielenia się swoim czymkolwiek z kimkolwiek.

Nigdy nie napisałem też o tym, jak lubię odgłos stukających klawiszy… Może to właśnie dlatego to robię.

Temat

autorytet„Wracając do tematu, którego jeszcze nie przedstawiłem” – ten człowiek postąpiłby tak, a tamten tak, tak postąpiłby dobry człowiek, a tak zły. Obecnie mamy sporo autorytetów, każdy nowy film, książka, każde następne wydarzenie w życiu niesie ze sobą rozwiązanie danej sytuacji. Często utożsamiamy się z jednym z nich i myślimy „tak właśnie bym zrobił”. Staramy się zapamiętać tę konfigurację, by w przyszłości móc się wywiązać jakoby z przysięgi, którą sami sobie złożyliśmy.

Ja czy Ty?

Tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jest ona gówno warta. Nikt z nas nie wie, jak postąpiłby w danej sytuacji, dopóki się w niej nie znajdzie. Całe to zamieszanie, to po prostu kolejny raz, w którym oszukujemy sami siebie, podnosimy poziom własnej wartości, mimo, że tyle mogłoby to przynieść dobrego. Na końcu pozostaje jedynie zdać sobie sprawę z tego, że znów omamiła nas wirtualna rzeczywistość, a jutro odzyskamy przytomność i nasz świat wróci do normy. Stanie się tak nudny jak był wczoraj, chyba, że sami zaczniemy go zmieniać od zaraz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *