Sauny kocham was!

W sanatorium często wspomina się o znalezieniu sposobu na walkę ze stresem. U mnie wysoko stoją wysiłek fizyczny, kąpiel, seriale i sen. Niby ten ostatni w nadmiarze prowadzi do depresji, ale nie u mnie. Na obczyźnie odkryłem wspaniały sposób na wypoczynek i stres.

Przecież ja nie lubię sauny!

Dopóki ojcu nie powie się, że w cieście były marchewki to jest dobre, a potem… Już nie tknie. Jako że jabłko nie pada daleko od jabłoni, wszystko, czego nie spróbowałem, tego nie lubię. To samo u mnie było z oliwkami, pomarańczami, winem. Tak też podchodziłem do sauny, nie lubię jak mi skrajnie gorąco czy zimno.

O co w tym chodzi?

Wszedłem do środka i od samego początku zacząłem się pocić jak dzik. Ja i niezmierzone pokłady chemii w moim organizmie zaczęliśmy się w gwałtownym tempie rozstawać. Poczułem szybsze bicie serca, na szczęście nie zszedłem na zawał w ciągu 5 minut. Od razu założyłem sobie, że wytrzymam. Chciałem przeżyć pełną kąpiel w saunie, żeby potem móc się o niej wypowiadać.
Rezultat? Nie do opisania!
Króluje uczucie relaksu. Ten moment następuje po ochłodzeniu ciała w lodowatej wodzie, mój umysł opanowany jest wtedy przez spokój.

Jak to się robi?

sauna, saunyPrzed wejściem do sauny, posiadacze zimnych stóp (ja również) powinni ogrzać stopy w gorącej wodzie. Docelowo pobyt w saunie powinien trwać od 8 do 12 minut. Na początku będziesz chciał wyskoczyć po chwili, ale warto wytrzymać. Po wyjściu należy ochłodzić się lodowatą wodą, zaczynając od stóp i kończąc na głowie. W termach w Uniejowie można zanurzyć się w basenie podobnym do Jacuzzi, ale wypełnionym lodowatą wodą. Jest to jedyna kąpiel w zimnej wodzie, która przypada mi do gustu. Dalej warto ochłonąć, odpocząć, wysuszyć się i powtórzyć proces maksymalnie do dwóch razy. Po wszystkim można iść na masaż lub solarium.

Na zdrowie

Różne rodzaje sauny zalecane są na poszczególne choroby, np. reumatyczne. Pomagają także na zakwasy, skutki urazów, nerwobóle, zapalenie zatok, krtani, zwyrodnienia stawów czy rwę kulszową. Sauna może okazać się cennym dodatkiem do standardowego leczenia.

Warto zwrócić uwagę na typ sauny:

– sauna parowa (łaźnia rzymska) – dla początkujących. Temperatura oscyluje w granicach 45-65°C, przy dużej wilgotności, która ułatwia oddychanie (40-65% i wyższej),
– sauna sucha (fińska) – dla bardziej doświadczonych, o temperaturze 90-110°C, wilgotność spada do 5-10%,
– sauna mokra – polecana dla osób o zbyt tłustej skórze, łojotoku. Temperatura to 75-90°C, a wilgotność 20-35%,
– sauna na podczerwień – podobna do tradycyjnej; temperatura ok. 50°C, ale nie masz kontaktu z gorącym powietrzem, tylko promieniami działającymi na skórę (przypomina to nieco opalanie).

Seanse

Wisienką na torcie są seanse. Inhalacyjne, czy aromatyczne, nie ma to znaczenia. Odbywały się one w niektóre dni tygodnia o pełnych godzinach. Po rozpoczęciu nie wolno było nikomu wchodzić do sauny, a desygnowany „sauniarz” używał różnych roztworów do rozpylania zapachów i przypraw. Za pomocą wachlarzy i ręczników rozprowadzał parę po pomieszczeniu. Bez doświadczenia nie polecam, można się stać jedną wielką kroplą wody, ale przyjemność, która wiąże się z ochłodzeniem w lodowatej wodzie po seansie, jest tego warta!

Kocham saunę

Podczas pobytu w sanatorium codziennie czekałem na pobyt w saunie, pozwalało mi to utrzymać długotrwały stan relaksu, odpocząć po zabiegach. To naprawdę wspaniały sposób na stres, dawno nie byłem tak odstresowany. Teraz będę chciał kontynuować moje wyprawy na saunę w Warszawie.

Znasz i polecasz jakieś saunarium w Warszawie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *